Kłopotliwe wynalazki - dziwne odkrycia Smokowicz Laura

Kłopotliwe wynalazki - dziwne odkrycia Smokowicz Laura

Produkt: Kłopotliwe wynalazki - dziwne odkrycia Smokowicz Laura
Data dodania: czwartek, 08 luty 2007
Recenzje: Napisz recenzję

Cena: 17,85zł





Opis:
Są w historii wynalazków ciemne i jasne karty, są też niespodzianki. Czas i nasza skłonność do wygód sprawiają, że do większości epokowych odkryć ludzkości szybko przyzwyczajamy się i przestajemy je traktować jako coś szczególnego i wyjątkowego. A przecież za każdym z nich kryje się ludzki geniusz, twórcza myśl i radość tworzenia.

Książka Laury Smokowicz zawiera esencję ludziekgo geniuszu,lśnienia wiedzy i zachwytu nad naturą. Jest w niej wszystko, czego potrzebujesz, aby odkryć i zrozumieć istotę swego człowieczeństwa - chęć do tworzenia, odkrywania i poznawania otaczającego cię świata i praw nim rządzcącaych, a także chęć zmian na lepsze.


Od autora7
.....
Rozdział I. Inni niż wszyscy..... 11
Niepokorni i nieprzystosowani..... 11
Niezbadane ścieżki geniuszu..... 17
.....
Rozdział II. Zgrzeszyli pychą..... 29
Zastąpić pana Boga..... 29
Od podwójnej spirali do androida..... 36
Nieśmiertelni?..... 41
.....
Rozdział III. Odkrycia ze znakiem zapytania..... 43
Nadmiar pretendentów..... 43
Działa wbrew logice..... 55
Efekt śnieżnej kuli..... 57
W stronę samozagłady..... 59
.....
Rozdział IV. Zbyt genialne, by pojąć?..... 63
Einstein i ogon lwa..... 63
Ciemna strona czarnej dziury..... 67
Pętla czasu i teoria wszystkiego..... 69
.....
Rozdział V. Pechowcy i szczęściarze..... 73
W czepku urodzeni ..... 73
Gdyby nie przypadek..... 77
Rozum ukarany..... 82
.....
Rozdział VI. Zagadkowe i niepokojące..... 89
Wyspa Wielkanocna..... 89
Piramidy..... 91
Płaskowyż Nazca i obrazy nieba..... 98
Problematyczne wizerunki i zaskakujące urządzenia..... 100
Stonehenge i „kamienne aleje”..... 104
.....
Rozdział VII. Wpadki i porażki..... 107
Concorde znaczy zgoda..... 107
Nobel za truciznę..... 110
Zyskali swoje pięć minut..... 112
Pecunia non olet..... 118
Buble wciąż w cenie..... 122
.....
Rozdział VIII. PSI w odkryciach i wynalazkach..... 129
Podszepty zza kurtyny..... 129
Tak zwana intuicja..... 132
.....
Rozdział IX. Co nas czeka... ..... 137
Alchemia przyszłości..... 137
Metodą prób i błędów..... 140
.....
Bibliografia i źródła..... 145




Działa wbrew logice

W 1790 roku niemiecki lekarz Samuel Hahnemann zażył dużą dawkę modnej podówczas chininy, którą leczono malarię, a wywołane przez lek gorączka i poty nasunęły mu przypuszczenie, że ten sam specyfik, zależnie od dawki, może wywoływać objawy choroby lub ją leczyć. Od tego czasu wynaleziona przez Hahnemanna metoda leczenia, zwana homeopatią, ma w środowiskach medycznych zarówno gorących zwolenników, jak zaprzysięgłych wrogów i nic nie wskazuje na to, by problem skuteczności tego sposobu leczenia został w najbliższym czasie definitywnie rozstrzygnięty.
Według zwolenników, homeopatia kieruje się całościowym podejściem do pacjenta i leczy nie chorobę, a chorego. Lek wyzwala siły obronne organizmu i przywraca naruszoną przez chorobę równowagę wewnętrzną.

Obojętnie, kto do jakiego towarzystwa należy, na temat działania leków homeopatycznych ma identyczne zdanie: ich rola sprowadza się do mobilizacji sił obronnych organizmu - zauważają autorzy tekstu w „Polityce”. - Lek homeopatyczny porządkuje nasz układ obronny - tłumaczy dr Oczkowski. - To kwestia informacji, którą otrzymuje układ odporności w formie leku zawierającego tę informację. Podstawowym jego składnikiem jest rozcieńczona substancja wyjściowa, którą mogą być rośliny, minerały, fragmenty tkanek zwierzęcych. Na przykład w preparacie przeciwprzeziębieniowym Dolicoccil znajduje się oprócz miedzi i echinacei wyciąg z wątroby i serca dzikiej kaczki. Zgoda, medycyna dawno już ustaliła, że miedź jest mikroelementem regulującym odporność, a echinacea ją stymuluje, ale po co ta kaczka? - W kaczej wątrobie i sercu znaleziono biochemiczne odpowiedniki kwasu nukleinowego wirusów przeziębieniowych - odpowiada z powagą dr Oczkowski.
Na bazie kaczej wątroby i serca produkowany jest także konkurencyjny w stosunku do Dolicoccilu specyfik o nazwie Oscillococcinum, wytwarzany przez firmę Boiron. Ten drugi preparat to bardzo ciekawy lek. Podczas jego produkcji substancję czynną (czyli wyciąg z kaczej wątroby i serca) rozcieńcza się stukrotnie, a operację tę powtarza dwieście razy. Robert L. Park z wydziału fizyki Uniwersytetu Marylend obliczył i opisał na łamach czasopisma „Skeptical Inquirer”, że takie rozcieńczenie w praktyce oznacza prawdopodobieństwo trafienia na jedną cząsteczkę pochodzącą z organów kaczki wśród 10400 cząsteczek rozpuszczalnika. Dla porównania - szacuje się, że wszystkich atomów we Wszechświecie jest 10100! Ekolodzy martwiący się losem dzikich kaczek ginących na potrzeby produkcji Oscillococcinum mogą więc spać spokojnie. Potwierdza to tygodnik „U.S. News and World Report”, który wyliczył, że jedna kaczka starcza do wytworzenia homeopatycznego specyfiku o wartości 20 mln dol.
Autorzy cytowanego tekstu przytaczają również wyniki badań nad skutecznością homeopatii. W 1988 roku gorący zwolennik homeopatii, francuski immunolog dr J. Benveniste wysunął tezę o „zapamiętywaniu” przez wodę informacji leczniczej podczas wielokrotnego rozcieńczania leku. Tygodnik „Nature” opublikował wyniki jego eksperymentów potwierdzających tę tezę, z zastrzeżeniem, że powinny one zostać zweryfikowane, a w jakiś czas potem na łamach pisma ukazał się raport dyskredytujący stwierdzenia francuskiego immunologa. W 1991 roku „uhonorowano” go nawet... nagrodą anty-Nobla. Z kolei polski farmakolog, prof. Z. Herman podczas wykładów tak kpił z homeopatii: W celu otrzymania aspiryny homeopatycznej należy zaopatrzyć się w rower, wiadro, tabletkę aspiryny oraz kroplomierz. Trzeba stanąć na moście nad rzeką, wrzucić do niej tabletkę, przejechać rowerem 5 km w dół rzeki, zaczerpnąć z niej wiadro wody i dawkować kroplomierzem co godzinę po pięć kropli.
Z kolei ogromnym propagatorem homeopatii jest francuski lekarz Roland Sananes, prowadzący w Paryżu praktykę od 1957 roku, autor kilkunastu książek na ten temat. Homeopatię praktykował u Aleksandra Salmanowa, osobistego lekarza Lenina, który w nagrodę otrzymał pozwolenie wyjazdu na Zachód.
Koronny argument przeciwników homeopatii, twierdzących, że jest to zwykłe placebo, zwolennicy zbijają, powołując się na skuteczność leków homeopatycznych. Nieważne, jak i dlaczego - ważne, że działa!
Korzystając na tym, zarabiają krocie firmy farmaceutyczne, specjalizujące się w produkcji leków homeopatycznych.

Efekt śnieżnej kuli

Tak jak mały kamyk może spowodować lawinę, Aleksander Fleming, jeden z największych dobroczyńców ludzkości, ofiarowując światu penicylinę, wyzwolił straszliwą reakcję zaatakowanych przez antybiotyk bakterii. Z tego powodu jego odkrycie ma dwa oblicza i należy do najbardziej kłopotliwych w dziejach.
Fleming urodził się w Szkocji, w roku 1881. Badania immunologiczne zajmowały go już przed pierwszą wojną światową, a służba w armii w charakterze lekarza polowego utwierdziła go jeszcze w potrzebie poszukiwania leku, który zabijałby bakterie nie uszkadzając komórek.


 

Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również:


Medytuj a będzie ci dane Ester i Jerry Hicks
Medytuj a będzie ci dane Ester i Jerry Hicks
Wędrówka Twojej duszy poprzez wcielenia, Linda Howe
Wędrówka Twojej duszy poprzez wcielenia, Linda Howe
Rosyjska medycyna informacyjna
Rosyjska medycyna informacyjna
Tańczący mistrzowie Wu Li - Gary Zukav
Tańczący mistrzowie Wu Li - Gary Zukav
Budda na dobranoc Dharmachari Nagarja
Budda na dobranoc Dharmachari Nagarja
Energetyczna tarcza ochronna, Dorothy Harbour
Energetyczna tarcza ochronna, Dorothy Harbour

Promocje

WWW: Czy się przebudzimy? Marcel Messing
14,70zł
Stara cena:
29,40zł

Światło życia, Barbara Ann Brennan
28,00zł
Stara cena:
35,00zł
Reklama










Tarocistka Iwona

Magia Tarota



























Reklama na naszej stronie

Correct Studio