Oszuści, szubrawcy i zdrajcy Smokowicz Laura

Oszuści, szubrawcy i zdrajcy Smokowicz Laura

Produkt: Oszuści, szubrawcy i zdrajcy Smokowicz Laura
Data dodania: czwartek, 08 luty 2007
Recenzje: Napisz recenzję

Cena: 23,10zł





Opis:

Świat to arena fałszywych tez naukowych, przywódców - ideologów bez teki, oryginalnych kopii wielkich dzieł oraz samozwańczych arystokratów z bożego namaszczenia. Kto uchodzi za mistyfikatora wszech czasów? O mistrzowski tytuł autora największego blefu w historii walczą malarze, naukowcy, władcy, hrabiowie, a nawet duchowni. Palma pierwszeństwa nieprędko zostanie przyznana: media codziennie donoszą o nowych aferach i malwersacjach na skalę globalną. Konkurs na oszustwo dziejów nadal pozostaje otwarty.

Przed Tobą książka o najbardziej kontrowersyjnych postaciach w dziejach świata. Nic nie mogło im stanąć na przeszkodzie w dążeniu do sławy, kariery lub bogactwa. Rasputinowi, awanturnikowi z rosyjskiej wsi, wystarczyły przemyślane intrygi, spryt i zdolności przyciągania gorących spojrzeń dam dworu, by zatrząść w posadach carskim imperium. Z kolei Mata Hari, holenderska tancerka oskarżona o szpiegostwo, stała się synonimem kobiety przebiegłej wykorzystującej seksapil do niecnych celów. Kto był o wiele bardziej przebiegły, nikczemny i podstępny? Zobacz, komu w dantejskim piekle przypadną w udziale najgłębsze czeluście.


Spis treści:
Od autora ...... 9
.....
OSZUŚCI.....
1. Nawet sam Anioł........ 15
2. Ukarani za geniusz..... 25
3. Elmyr Hory - zmienne koło Fortuny..... 31
4. Sztuka dla sztuki czyli człowiek z Piltdown..... 49
5. Kariera Szachisty..... 57
6. Wpadka przez lok Napoleona..... 61
7. ...jak w Casino de Paris........ 67
8. Dwu w jednym: hrabia i Janosik..... 75
9. Mistrz konfabulacji - Cagliostro..... 79
10. Klejnoty fałszywej hrabiny..... 85
11. Książę hochsztaplerów..... 91
12. Okazja czyni złodzieja..... 97
13. Oszukani we śnie..... 103
14. Dopóki istnieje Ziemia..... 107
.....
SZUBRAWCY.....
1. Talleyrand - łajno w jedwabnych pończochach..... 117
2. Przeklęte perły..... 123
3. Tron splamiony krwią..... 129
4. Na fali fanatyzmu - Rasputin..... 141
5. Po nich choćby potop..... 145
6. Krwawy baron i jego skarb..... 149
7. Łotry w białych rękawiczkach ..... 153
8. Rewolucja, czyli szubrawcy bezimienni ..... 159
9. Dziki Zachód i prawo dżungli ..... 163
10. Bardzo brudne pieniądze..... 171
.....
ZDRAJCY.....
1.Judasz nie był pierwszy..... 177
2. Skutki złej namiętności..... 181
3. Agent H 21..... 185
4. W warunkach obrony koniecznej........ 189
5. Czy te oczy mogą kłamać?..... 195
6. Duszyczki brudne i małe ..... 199
7. Od prowokatora do ministra..... 205
8. Kasiarz i podwójny agent..... 209
9. Od zdrady do miłości i od miłości do zdrady..... 215
10. Okrutna parodia władzy..... 221
11. W szponach paparazzich..... 229
.....
Zamiast morału..... 233
Bibliografia i źródła..... 235


Fragment:
Talleyrand - łajno w jedwabnych pończochach

Mistrz dyplomacji, eksbiskup i książę Benewentu Karol Maurycy de Talleyrand - Perigord był już w swoich czasach nazywany arcyszubrawcem. Żył 84 lata i w tym czasie dopuścił się zdrady wszystkich, którym służył, i tych, którzy jemu służyli. Równie dobrze, jak pod hasłem szubrawiec ten potężny i niebezpieczny człowiek mógłby figurować jako oszust, malwersant i zdrajca, gdyż jego dokonania obfitują licznie w owe występki. Przyjęłam więc salomonowe rozwiązanie, umieszczając go pośrodku, pomiędzy oszustami i zdrajcami. Za takim wyborem przemawia fakt, że żywiołem Talleyranda była dyplomacja i polityka, a w tym fachu trudno zachować czyste ręce.
Talleyrand urodził się w 1754 roku w Paryżu, w rodzinie arystokratycznej. Nie był dzieckiem kochanym i rozpieszczanym: matka oddała go na wychowanie mamce i niewiele troszczyła się o słabowitego i małomównego chłopca. Opiekunka posadziła kiedyś dziecko na wysokiej komodzie i wyszła z domu. Mały Karol spadł z komody i upadł tak nieszczęśliwie, że złamał sobie prawą nogę. Noga zrosła się źle i Talleyrand już na zawsze pozostał kaleką.
W wieku piętnastu lat, nie pytając go o zgodę, oddano chłopca do seminarium duchownego. Tam było jeszcze gorzej, niż pod okiem opiekunki. Nieustannie wyszydzany i upokarzany tłumił w sobie gorycz, żal i nienawiść. Miał jednak atut, jakiego nie posiadali jego prześladowcy: niezwykły intelekt i inteligencję. I potrafił z owych przymiotów zrobić właściwy użytek.
Osamotniony od wczesnego dzieciństwa, nauczył się liczyć tylko na siebie. Szybko wyzbył się jakichkolwiek skrupułów - jeśli w ogóle kiedykolwiek je posiadał. Nie kochał nikogo i nikomu nie ufał, natomiast uczucia innych, a zwłaszcza kobiet, wykorzystywał z niebywałym cynizmem. Całe życie nosił maskę, pod którą krył się umysł zimny, bezwzględny i wyrachowany. Jeżeli poprzez swoje łajdactwa zamierzał zemścić się na rodzaju ludzkim za smutne dzieciństwo, to cel swój w pełni osiągnął.

Oszałamiającą karierę zaczyna wcześnie: ma lat dwadzieścia jeden, gdy zostaje mianowany przeorem w Reims, a w wieku lat trzydziestu trzech jest już biskupem w Autun. Jest rok 1788, w rok później następuje zburzenie Bastylii, monarchia zostaje obalona. Dla Talleyranda zmiana ta jest tylko okazją do dalszej kariery: chociaż zasiada w Stanach Generalnych jako przedstawiciel kleru, zaskarbia sobie życzliwość nowej władzy, zgłaszając Konstytuancie wniosek o sekularyzację dóbr kościelnych. Popiera rewolucję tak dalece, że zawiera pakt z władzami rewolucyjnymi i ...wyświęca nawet dwu nowych biskupów. Ekskomunikowany, ostentacyjnie zrywa z Kościołem i w 1792 roku zostaje posłem francuskim w Londynie. Szybko dochodzi do wniosku, że dyplomacja stwarza mu ogromne możliwości ustawienia się w nowej rzeczywistości. Knuje i intryguje na wszystkie strony, co wreszcie wywołuje w jakobińskim rządzie podejrzenie, że poseł Republiki w Londynie wchodzi w podejrzane konszachty z monarchistami. Talleyrand nie zamierza udowadniać swojej wątpliwej niewinności i zmyka za granicę, co daje mu okazję do zwiedzenia, między innymi, Stanów Zjednoczonych. Ale już od 1797 roku, za czasów dyrektoriatu, kieruje polityką zagraniczną Francji, dopuszczając się licznych malwersacji i nadużyć.
Talleyrand zawsze wyczuwa, skąd wieje wiatr. Popiera Napoleona i po przewrocie 18 brumairea nadal pełni funkcję ministra spraw zagranicznych. Napoleon, chociaż nie ma złudzeń co do lojalności swego ministra, docenia jego inteligencję, zręczność i kuglarski spryt, nagradza też hojnie wciąż niesytego Talleyranda: oprócz apanaży, Talleyrand otrzymuje tytuł szambelana, a wkrótce potem księcia Benewentu.
Żyje na tak wysokiej stopie, że nie wystarczają mu legalne dochody. Łapówki bierze od wszystkich i za wszystko, intryguje za plecami cesarza, co wreszcie kończy się wyrzuceniem go z ministerialnego stołka. Talleyrand nie przejmuje się tym zbytnio - przeczuwając, że gwiazda Napoleona nie będzie świecić wiecznie, ofiarowuje swoje usługi carowi Aleksandrowi i Metternichowi, a w kraju szpieguje, intryguje i knuje przeciwko niedawnemu mocodawcy. Po klęsce Napoleona pospiesznie tworzy rząd i szermując hasłem legitymizmu popiera restaurację Burbonów. Jako minister spraw zagranicznych Francji, po raz kolejny reprezentuje ją na Kongresie Wiedeńskim, gdzie zręcznie wygrywa spory między mocarstwami, na których usługach pozostawał do niedawna. Ludwik XVIII mianuje go ministrem, ale Taellyrand tym razem musi ustąpić: zbyt wielu ma wrogów, pamiętających jego brzydkie sprawki. Po rewolucji lipcowej znów wypływa, a Ludwik Filip I mianuje go ambasadorem w Londynie...
Służąc tylu kolejnym władcom i orientacjom politycznym Talleyrand miał zawsze przede wszystkim na uwadze własne interesy: władzę i pieniądze. Kochał na równi jedno i drugie, a poza tym - chyba nikogo. By zdobyć władzę i fortunę nie trzeba mieć silnej woli, trzeba nie mieć skrupułów. Taka była jego podstawowa dewiza życiowa. I chyba tylko jej jednej nie sprzeniewierzył się do końca życia.
Mirabeau określił Talleyranda jako człowieka podłego, chciwego, kochającego się w intrydze i pieniądzach, za które sprzedałby duszę, i miałby rację, gdyż zamieniłby kupę gnoju na złoto.
Łajnem w jedwabnych pończochach nazwał Talleyranda Napoleon. Znacznie dowcipniej, choć równie dosadnie podsumował Talleyranda Eugeniusz Sue. Ponieważ Talleyrand nazywał swój ulubiony gatunek brie królem serów, Sue stwierdził:
- To jedyny król, którego nie zdradził.
Gdy na łożu śmierci odwiedził go król Ludwik Filip, Talleyrand poskarżył się:
- Najjaśniejszy panie, cierpię jak potępieniec...
- Już? - zadrwił król.
A Metternich na wieść o jego śmierci zapytał cynicznie:
- Ciekawe, dlaczego on to zrobił?

Talleyrand ożenił się w 1798 roku, a połowicę - tyleż piękną, co głupią, wybrał mu Napoleon i zmusił do ożenku. Talleyrand specjalnie się tym nie przejął: od wczesnej młodości otaczał się rojem kochanek, które cynicznie wykorzystywał do swoich celów. Mimo kalectwa i nienadzwyczajnej urody, miał szalone powodzenie, w którym niemałą zapewne rolę odgrywała jego pozycja i niewątpliwy urok osobisty. Bo Talleyrand, jeśli chciał pozyskać kolejną zdobycz do swego haremu, potrafił być naprawdę uroczy. Niezrównany dowcip, jakim epatował otoczenie, onieśmielał i zniewalał wszystkie bez wyjątku damy, a on przebierał i kaprysił, wybierając tylko niektóre. Ale i te, na które zwrócić raczył uwagę, starczyłyby na pokaźny harem. Obdarzały go kosztownymi prezentami i bezzwrotnymi pożyczkami, dogadzały mu, troszczyły się o jego rozrywki, szpiegowały, brały udział w jego intrygach i matactwach. Traktował je, jak traktuje się stado psów do polowań, bo też do tego służyły - napisał o haremie księcia Benewentu Waldemar Łysiak. Dla usprawiedliwienia Talleyranda dodajmy, że służyły swemu książęcemu kochankowi z własnej i nieprzymuszonej woli, prześcigając się w staraniach o względy swego satrapy.



 

Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również:


Nierządnice. O moim kapłaństwie i moim Kościele Tomasz Jaeschke
Nierządnice. O moim kapłaństwie i moim Kościele Tomasz Jaeschke
Rzemyk - srebrne końcówki, 45 cm brązowy
Rzemyk - srebrne końcówki, 45 cm brązowy
ABC wahadła Matela Leszek
ABC wahadła Matela Leszek

Promocje

WWW: Czy się przebudzimy? Marcel Messing
14,70zł
Stara cena:
29,40zł

Światło życia, Barbara Ann Brennan
28,00zł
Stara cena:
35,00zł
Reklama










Tarocistka Iwona

Magia Tarota



























Reklama na naszej stronie

Correct Studio